Nie do zdarcia

laserGdy po raz pierwszy

na początku lat 80-tych czytałem o nowym urządzaniu zwanym CD, producenci przekonywali wtedy, iż to ,,cudo" przeżyje inne elementy zestawu i będzie jednym z najtrwalszych elementów w domowych zestawach audio.  Pierwsze modele faktycznie charakteryzowały się nie tylko sporą ceną, ale również długim okresem użytkowania. Ale ten czas bezpowrotnie minął i tak się składa, iż już od wielu lat pierwszym  elementem zestawu, który ulega awarii jest właśnie odtwarzacz CD lub DVD.

Czy jako użytkownik możemy coś zrobić, aby przedłużyć czas eksploatacji naszego odtwarzacza? Jeżeli pominiemy wady fabryczne, na które nie mamy żadnego wpływu, możemy się zastanowić co jest przyczyną tak szybkiego uszkadzania się elementów optycznych odtwarzacza.

Winne temu są drobinki kurzu, które odkładają się na soczewce lasera i pryzmacie. Gruba warstwę kurzu przeszkadza w prawidłowym odczycie płyty, stąd układ sterujący zwiększa moc świecenia, a to z kolei powoduje zwiększenie temperatury, która nie dosyć, że utrwala zanieczyszczanie na soczewce, to również doprowadza do jej zmatowienia.

Dlatego powinniśmy przynajmniej raz lub dwa razy w roku, w zależności od środowiska, w którym pracuje dane urządzenie (dotyczy  to zwłaszcza osób palących ), zlecić jego czyszczenie. Przestrzegam jednak przed wykonaniem tej czynności samodzielnie, gdyż może się to skończyć uszkodzeniem lub urwaniem delikatnego zawieszenia soczewki.

Również dobrym patentem na przedłużenie trwałości naszemu CD, jest pozostawienie w napędzie płyty, która w sposób mechaniczny zasłania soczewkę lasera przed osiadaniem drobinek kurzu.

-WIT-